Przejdź do głównej zawartości

No właśnie - szyję, pruję, żyję

Tak sobie siedziałam i myślałam. Jak tu pochwalić się tym co lubię robić. I mnie olśniło. Założę własnego bloga. Przecież dziś jeśli nie masz konta na FB albo nie blogujesz to Cię nie ma. A przecież jestem. Żyję sobie skromnie i cichutko, ale istnieję. Ten blog to trochę też z desperacji, bo jak  nosisz rozmiar większy niż osławione 36 to na pewno, powtarzam na pewno, nie kupisz w sklepie fajnego ciucha, który da się nosić, a który nie przypomina pokrowca na samochód. Tak więc w imieniu swoim i innych trochę większych dziewczyn zapraszam na moją przygodę z blogowaniem.

Komentarze

  1. Witam wśród blogujących.
    Ja też niedawno zaczęłam :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę mnóstwo radości :)
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Anetko, tobie też życzę satysfakcji z tego co robisz

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNY TYTUŁ BLOGA ,SUPER KREACJE.NO I CO WIĘCEJ PISAĆ.MASZ TAKIE WIELKIEGO KOPA W MOIM IMIENIU NA DOBRY POCZĄTEK.

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny blog,swietne kreacje i co tu mowic uwielbiam Twoj sposob pisanie wiec napewno bede sie zjawiac tutaj czesto. :)aby podejrzec jakies inspiracje dla siebie,bo ja rowniez do wieszakow nie naleze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uznanie moich talentów grafomańskich :), mój profesor od języka polskiego bardzo by się ucieszył. A tak na serio pisanie sprawia mi chyba tak samo dużo radości jak i szycie, więc tym bardziej dziękuję za pochwały. Ciesze się, że nie jesteś wieszakiem, bo lubię kobiety, które wyglądają jak kobiety, mają na czym usiąść i czym oddychać. Mam nadzieję, że znajdziesz kilka rzeczy dla siebie. Będę się nadal bardzo starała.

      Usuń
  5. Mialam napisac na maila ale nie ptrqfie odnalesc adresu,wiec podam moze swoj lila1921@wp.pl :) bo ja troszke taka nie poradna w tej blogowej rzeczywistosci z powodu ze to moje poczatki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak miło zaproszona dołączam do grona towarzyszy w podróży :-) Z przyjemnością poobserwuję Twoje "krawieckie zmagania" :-) Pozdrawiam!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A co dopiero znaleźć coś w sklepie na rozmiar 42 w biuście, 38 w biodrach, i wzrost 150 ;-) NIEMOŻLIWE! Chyba,że chce się wyglądać jak w pokrowcu na nie ten model samochodu ;-)Dlatego szyję i dlatego się dołączam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Robimy schemat bluzki bazowej - część I

 Tak, tak, moje kochane. Dziś się "naumiemy" jak zrobić siatkę konstrukcyjną pod naszą wymarzoną bluzkę, która będzie na nas leżała idealnie. A ponieważ materiał jest dość obszerny i dużo  w nim cyferek   to podzieliłam go na kilka części, by Was nie zmęczyć wiedzą i nie zniechęcić na dzień dobry (poza tym chce się dłużej  upajać rolą belferki). Robota w zasadzie prosta, wymagająca jedynie odrobinę czasu i kilku przyrządów. Zaczynajmy więc. Aby cieszyć się jak głupi do sera z własnoręcznie wykonanej formy w/g własnych wymiarów należy te wymiary zdjąć. I tu nie ma przebacz. Nie oszukujemy, nie wciągamy brzucha do granic jego wytrzymałości, ani nie ściskamy bioder aż nam zaczną oczy wychodzić z orbit. Wszystko jak na świętej spowiedzi, bo inaczej kicha i w bluzkę na pewno się nie wciśniemy. Najlepiej do tej zabawy zaprosić niczego nie podejrzewającą osobę  w postaci siostry, mamy, męża, narzeczonego, kochanka (lub kochanki), jednym słowem kogo tam macie...

Szablon bluzki podstawowej - część III

No i się doczekałyście części trzeciej i ostatniej w temacie tworzenia szablonu na bluzkę według własnych wymiarów. W części pierwszej i w części drugiej otrzymałyśmy taką postać naszego schematu.  Dzisiaj "wykończymy"  ją, zanim ona nas wykończy i otrzymamy takie cudo. Zatem linijki w dłoń! Aby dopasować bluzkę w talii musimy narysować zaszewki tyłu i przodu Zaczniemy od tyłu. Do tego potrzebny nam jest właściwy obwód talii wynikający z wyliczenia   [  (1/2 obwodu talii + 3 cm ) : 2 ] - 1 cm   (cyfra 3 nie bez przyczyny jest czerwona, a cyfra 1 niebieska  zaraz się to wyjaśni) Wiem, wiem - czarna magia, kupa nawiasów i cyferek. Już pomagam :)  Załóżmy, że obwód naszej talii wynosi 72 cm (boże, kiedy ja tyle miałam w pasie). Połowa to 36 jak w pysk strzelił. 36 cm + 3 cm = 39 cm 39 cm :2 = 19,5 cm 19,5 cm - 1 cm = 18,5 - właściwy obwód talii tyłu według wzoru Teraz mierzymy na naszym schemaci...

Tajemniczy Pan Piotr i rozporek w spódnicy

Dzisiaj będzie  o szyciu ale inaczej. Nie stworzyłam w tym tygodniu nic, ale to nie znaczy, że o szyciu nie myślałam. Wręcz przeciwnie - przez cały tydzień zaprzątało to moją łepetynę. Szycie,  jak i tajemniczy Pan Piotr. A zaczęło się  od mundurka do zadań grillowych. Szyłam to fioletowe coś, jak zresztą wszystko inne, na moim emerytowanym Łuczniku. Ale w przypadku tego ciucha moja maszyna wypowiedziała u mnie posadę. Na nic się zdały moje głaski, czułe szepty, słowa zachęty. Ustrojstwo plątało, zrywało, nie przesuwało materiału, stawało dęba. Posunęłam się nawet do bardziej drastycznych metod wymuszenia sprawnego działania a mianowicie do rozkręcenia opornego dziada, nakarmieniu oliwą, przeczyszczenia tego co dało się przeczyścić, zmieniłam nici, zmieniłam igłę, pokręciłam kurkami tam i tu, ale rezultat był marny i dalece odbiegający od satysfakcjonującego mnie poziomu. Niby dało się skończyć ten polar, ale po tym szyciu oboje padliśmy - ja na twarz, maszyna chyba na...